Nowe życie
Zaczynamy. Od wprawy gdzieś hen, wakacyjnej. Planuje się wiele atrakcji, a niektóre z nich całkiem atrakcyjnie atrakcyjne. Z drugiej strony ciekawi mnie, czemu ludzie jak już wpakują się w bagno - to robią wszystko, by wejść jeszcze dalej. Inni znowu uważają się za świetnych i sądzą, że tak jest naprawde. Jeszcze inni kłamią, oszukują i sądzą, że coś im to pomoże. A tak naprawdę wystarczy trochę kojarzenia faktów, by od razu zauważyć, kto skurywsyn a kto nie. A wy? Ile razy się nacieliście? Ile razy uwierzyliście w kłamstwo? A ile razy od momentu, gdy zobaczyliście,że to w co wierzyliście, w czym pokładaliście nadzieje - nie istnieje?