Archiwa dla March 2006

Masa krytyczna

31 Mar 2006; Maksymus007

Dzisiaj miałem okazje wziąść udział w Łódzkiej Masie Krytycznej - zaczęło się o 18 z minutami na Pasażu Shillera - skąd ruszyliśmy w ok. 40 osób klucząć ulicami i uliczkami Łódzi. Jeździło się całkiem fajnie, szybciej czy wolniej. Zwiedziliśmy centrum, bałuty - zapuściliśmy się nawet w pobliże Manufaktury. Powrót do centrum, pare rundek wokół imć Tadeusza Kościuszki. Potem powrót do miejsca staru i rozmowa z sier. Borowiczem (chyba ;)) - na temat łamania przepisów - strażnik nadciągnął z głębi pasazu, ale widział, jak to jeździmy nieprzepisowo, i jak to ja nie mam lampki przy rowerze. Jednak skończyło się na pouczeniu - nie wiem, czy z sympatii czy też z obawy, że 2 nawet najlepiej wyszkolonych nie zatrzyma parudziesięciu osób na rowerach :) Sam przejazd bez przeszkód, mimo, iż zepsuł mi się pasek przy kasku i najpierw jechałem bez, a potem wpadłem, że przecież można włożyć kask bez zapinania.. Ogólnie czas upłynął pod znakiem jazdy i wykrzykiwania mniej lub bardziej poprawnych gramatycznie haseł. Powrót do domu natomiast minął na omijaniu wyłażących zewsząd mniej lub bardziej pijanych i rozmyślaniu, czy moge dać 20zł za owe lampki, co by się nikt nie przyczepił. Z drugiej strony wymagane jest zaświadczenie od rodziców (sic!), więc może sobe daruje.
Reszta weekendu musi minąć na pracy nad paroma www oraz graniem w CS:S…

Counter-Strike Source

29 Mar 2006; Maksymus007

CS:S, CS, pwnage time i wiele, wiele innych nazw zwyczajowych które oznaczają jedno i to samo - walkę na śmierć i życie (swoja bądz zakładników) lub bomby (tym razem tylko terrorystów). Najcudowniejsza z cudownych gier, styl życia, własny świat - znajomi ludzie, znajome serwery, mapy, taktyki, potyczki, spary, spreye, klany, spotkania, zabijanie i cholerny garaż na cs_office. Miód, słodkość. Niesamowitość. I cheaterstwo :/ Namnożyło się zarazy niesamowicie wiele - pieprzone WH, pieprzone aimboty. Przyczyna ich namnażania jest czysto naturalna - sprzyjające środowisko niedziałającego VAC, który wczesniej restrykcyjnie banował za głupie programy do zwiększania jasności ekranu teraz nie robi nic nawet w przypadku WH. I wkurzający ludzie, którzy pisza smsy ZAWSZE gdy kampi się w napięciu i nasłuchuje, czy ktoś nie idzie. Strony negatywne i strony pozytywne są - jak to w życiu - obecne i tu. Jednak pozytywne przeważają… no i co za radość połączona z okrzykiem misq - “ZABILEM CZITA” :]

Za co nie lubimy patelni teflonowych

28 Mar 2006; Maksymus007

Patelnie teflonowe są drogie - to raz. Ale jak juz się je kupi - są ok. Potem bywają lekkie i ciężkie - te lekkie sa złe, bo z reguły maja cienkie ścianki i przez to ciepło nie jest rozprowadzane równomiernie. Z kolei te ciężkie są ciężkie i długo się nagrzewają. Z drugiej strony cały ten teflon g***o jest warty bo i tak bez oleju ani rusz - naleśniki przywierają. W efekcie trzeba mieć ciężka, droga, długo nagrzewającą się patelnie z teflonu i czekać długo na naleśniki, albo mieć lekką, tanią patelnie z teflonu i mieć naleśniki przypalone w jednym miejscu a niedosmażone w drugim. Cały ogrom współczesnego rynku chyba nie dostrzega potrzeby zbudowania patelni do naleśników. Naprawdę, żenujące jest, iż na patelni za wydawało by się, dużą kasę 50zł naleśniki wychodzą średnie. Niestety - taka jest prawda, i by móc jeść naleśniki należy zainwestować w odpowiedni sprzęt a także dysponować dużą ilościa czasu, który nie zawsze jest dostępny. Wnioski? Trza jeść kanapki…

Specjalnie dla…

26 Mar 2006; Maksymus007

dla kogos - więc w tej notce chciałem poniżyć Ike (kazali) no więc:
- Ika jest niska!!!!!! Cholerny konus :/
- Wieśniara
- No i nienawidzi fizyki :]

To tylko, mam nadzieje, ze wszyscy ci, którzy mieli być poniżeni, poniżeni zostali a ci, co wydali polecenia poniżenia zostali błogosławieni…

Zuza prosiła

26 Mar 2006; Maksymus007

Prosiła, żebym usunął poprzednia notke. Bo nie wiem co. Bo traktuje ja gorzej niż Ike? Fakt faktem, wpisanie sie na czyimś blogu jest dowodem wielkiem miłosci. Zupełnie tak samo jak rozmawianie na przerwie. Albo podanie lekcji.
Zawsze fascynowały mnie odległe światy, najlepiej takie wytworzone w czyjejś chorej wyobraźni.
No ale cóż…będe musiał się jeszcze wiele nauczyć o wyrażaniu uczuć, dowodach miłości i innych takich - nikt przecież nie ma watpliwości, ze to co robią miliardy ludzi na świecie jest robione NIE TAK JAK TRZEBA, i że tylko jeden jedyny światły przywódca ma racje…
Oj ja biedny szaraczek z opozycji..