Archiwa dla kategorii: 'Mac'

MacBook Pro a gitara

3 Mar 2010; Maksymus007

Co mają wspólnego? Poza ikonką GarageBand chyba nic, odpowie pierwszy lepszy zapytany. Nic bardziej mylnego! Jako, że od czasu do czasu chwycę za wiosło (ach!) zauważyłem pewną zależność - po paru godzinach programowania idzie mi lepiej - dzisiaj odkryłem przyczynę!

Lepsze rozciągnięcie palców! Cmd-Alt-Shift-Ctrl-F? Alt-Shift-Cmd-R? A potem Alt-Cmd-Esc? I ż..bach..Cmd-Z, szybki slide to na Cmd-Y, a potem na Shift-Cmd-Z bo któreś zwykle działa..

Studenckie życie na jabłku

23 Feb 2010; Maksymus007

MacBooka mam już chyba ze dwa miesiące - z czego miesiąc spędził ze mną w Oslo jako jedyny towarzysz z gatunku komputerów szeroko pojętych. Zmuszony niejako byłem z niego korzystać, no i oto parę konkluzji:

  • Mac OS X ssie, pamięciożerność i ogólna zasobożerność a także responsywność przy cięższych zadaniach jest katastrofalna.
  • Ciągle nie mogę połączyć zawartości folderów. Nawet cudowna płatna aplikacja Forklift reklamująca się tą jakże nietypową w innych systemach funkcją nie potrafi tego zrobić w sposób zadowalający (czyli chociaż w połowie dobrze jak okrutny, znienawidzony niebieskoekranowy Windows)
  •  Praca na baterii jest OK
  • System usypiania i hibernacji też. Niezmiernie ważna sprawa i przydatna, można wielokrotnie na dzień (a patrząc na uptime to i wielotygodniowo) zamykać i otwierać bez większej straty wydajności - może dlatego, że ta po prostu cały czas jest do dupy
  • iWork jest fajny, zwłaszcza Numbers, niestety przenośność jest znikoma

Czytaj dalej ‘Studenckie życie na jabłku’

Tagi: , , ,

Kolejne starcie

20 Jan 2010; Maksymus007

No i mam sobie tego Maca i nawet działa. Java i cały Eclipse działa tragicznie (o szybkości mowa) - na moim starym, gorszym laptopie działało lepiej. Ale pewno się czepiam.

Wsadziłem tutaj nawet nowy dysk, szybszy, pojemniejszy. No i faktycznie,szybciej się pliki kopiują, a wszystko inne działa wolniej. A dzisiaj system postanowił zaliczyć zwiechę - wykonałem potworną operację, zabójczą dla komputera - otóż wylogowałem się z mBanku.

No ale “najbardziej zaawansowany system operacyjny świata” mógł po prostu nie przewidzieć takich szalonych działań.No i cytując klasyka, Wujka Sknerusa: “Jak ma zachwycać, jak nie zachwyca”?PS. Właśnie znowu dostałem parunastusekundową plażową piłeczkę ( czy inny tam lizaczek). O i znowu.

Czy ja jestem nienormalny?

24 Dec 2009; Maksymus007

No i mam tego Maca, a Mac ma 4GB RAMu (DDR,3 a co), ma procesor i wszystko inne. A ja pozwoliłem sobie, o zgrozo na odpalenie uTorrenta, przeglądarki i iTunes. Cóż, system zdycha. Sam nie wiem czego mu brakuje,skrobie po dysku,przełączanie trwa wieki. A jak otworzę 5 zakładek w safari..zgroza.Odpaliłem też iTunes..na dzień dobry poprosimy pana kartę kredytową, ale to podobno standard. Gorzej,gdy chce się zacząć tego używać…że co to ma znaczyć, że muszę CZEKAĆ na przełączenie piosenki? Że co to ma znaczyć, że jak chce przejrzeć dostępne  radia internetowe to zwiechę zalicza cały program? A może chcecie dodać sobie kolekcje muzyki większą, niż macie miejsca na dysku? Co 5 plików trzeba klikać w OK :) Jak się oczywiście nie zawiesi, gdyż jednoczesne odtwarzanie i robienie czegokolwiek jest wydajnościowo uniemożliwione.Co do zużycia pamięci..model wyraźnie jest tu Uniksowy, więc tak naprawdę ciężko wyciągać wnioski na podstawie ‘Free memory: 254MB” przez cały czas. Niemniej potrzeba skrobania po dysku jest zatrważająca.Użycie procesora to też jakaś bajka - z gatunku tych złych. 20% przy robieniu niczego,nie wspominająć o ogromnej temperaturze - 50 stopni średnio, dochodzące do 85 w stresie. Niby nic, ale gdy od tego grzeje się obudowa tuż nad klawiszami o którą można się oparzyć - kiepsko,bardzo kiepsko.Niedawno udało mi się również zainstalować tutaj Windowsa 7, na razie wrażenia są pozytywne, ale zobaczymy co będzie dalej ;)Konkluzja jest taka, że wszystkie te cudowne opinie o Mac OS wzięły się albo z fanatyzmu albo z braku porównania. Mój 3 letni już laptop dawał sobie radę bez problemu z tym, na czym supernowoczesny i mający Pro w nazwie cudlaptop Apple po prostu się dławi.

Big Macbook Pro

20 Dec 2009; Maksymus007

No i kupiłem sobie Maca. MacBooka Pro konkretnie. No i tak:

  • Reklamowe 7 godzin pracy możecie sobie wsadzić.
  • Cudowną stabilność też - zdążyłem zaliczyć dziwną zwiechę (no, po prostu nie mogłem wyłączyć komputera, ani uruchomić żadnego programu, manualny restart załatwił sprawę)
  • Jak coś się spierdoli, to można się tylko modlić i restartować (może po prostu nie wiem, gdzie szukać)
  • Nie wkładajcie bootowalnej płyty i nie restartujcie komputera, jeśli nie wiecie jak ją wyjąć przed odpaleniem zawartego na niej systemu :) (wystarczy przytrzymać tego, gładzika przy reboocie,niemniej do tej wiedzy też trzeba dotrzeć - czytająć instrukcję na ten przykład)

Pozdrawiamy, nie jest źle..