Ireland - częśc V

25 Jul 2007; Maksymus007

Przygoda z Irlandia powoli sie kończy. Do końca tygodnia szukam pracy - jeśli do tego czasu nic się nie uda - wracam do kraju. Po prostu nie mam kasy na dłuższy pobyt. Trudno. Statystyki i bezlitosna matematyka mówią otwarcie, że będe do tyłu - mocno do tyłu - tyle jeśli chodzi o gotówke i inne tego typu rzeczy.
Druga strona medalu, ta, nazwijmy to duchowa, na pewno będzie bogatsza. Cholernie dużo sie tu ucze, sporo poznaje - jak to mówią samodzielności się człowiek uczy. Generalnie jedyne pocieszenie jest takie, że z rozmowy z ludzmi wynika, że wiele osób dawno temu już zrezygnowało i wróciło do kraju. Także nie będę jedyny. Tylko co z tego…


2 odpowiedzi na “Ireland - częśc V”

  1. Marta

    Proszę, znaj łaskę pańską, oto mój komentarz :P

    A ja myślałam, że Irlandia to polskie eldorado <lol>

  2. Jason

    Powodzenia ;) Bezrobocie panuje w każdym kraju, w jednym większe, w drugim mniejsze. Tam może nawet woleliby zatrudnić swoich, zamiast obcokrajowców.

Skomentuj