Dni minione

15 Mar 2007; Maksymus007

Ostatnie parę dni, a w sumie to jakoś tak od piątku spędziłem zajmując się magicznym skryptem. (Do podziwiania chociażby tutaj). Ot taka prosta galeria. Czego się nauczyłem? Nowego - chyba niewiele, nastomiast po raz kolejny się potwierdziło, że bez solidnego planu na początek mozna stanąć w obliczu sytuacji, że za 3 godziny należy skończyć, a tu się okazuję, że generalnie polowa rzeczy jest do zmiany. Ale szczęśliwie wszystko się udało. Ach. Do tego w sumie mam gotowy skrypt do jakiś tam magicznych galerii, co oznacza, że pozwoli mi to umieścić nowy dział na mojej jakże zajebistej stronie, składającej się narazie li tylko z tegoże to bloga :)
Skrypt docelowo pisany był dla fotografów, i zaczynam się zastanawiać, czy wrzucenie w ramach testu do galerii zdjęc z archiwum własnego nie jest trochę nie na miejscu. Ale to tylko testy :)
A co do zdjęć…to niestety nierozłącznie wiążą się one z masą wspomnien. Przyjemnych, ciekawych, pozornie przyjemnych i przyjemnych_które_z_biegiem_czasu_stały_sie_obrzydliwe. Strasznie mnie to dobija i w dziwny nastrój wprowadza. Bo rzeczywitość tam zapisana jest inna, nie uwzględnia szeregu czynników, które z biegiem czasu się zmieniły. Jednakże, z postepem fizyki coraz częsciej pojawiają się głosy, iż czas nie istnieje, a istnieją jedynie stany materii. I tamten stan..gdzieś istnieje. I teoretycznie możliwy jest do niego powrót, tylko…czy naprawdę byłoby to remedium na problemy? Czy ksztautowanie przeszłości jest w zasięgu nie tyle techniki, co umysłu ludzkiego, by pojąć, żrozumieć i nie obawiać się? Nie wiem. Pewno tak, wiele jestem w stanie za taką wiedzę i umiejętność dać. Ale do pewnej przeszłości nie chce wracać. Nie ma sensu. Możeby ją tylko wymazać… ;]


2 odpowiedzi na “Dni minione”

  1. FSL

    Maks ja Ci mowie klasycznie - bez cisnien, bedzie luz ;]

    BTW
    ksztaŁtowanie :P

  2. Adaś

    A ja mam zdjecia nie straciłem ich przy formacie :D :D :D :D

Skomentuj