Zuza prosiła
Prosiła, żebym usunął poprzednia notke. Bo nie wiem co. Bo traktuje ja gorzej niż Ike? Fakt faktem, wpisanie sie na czyimś blogu jest dowodem wielkiem miłosci. Zupełnie tak samo jak rozmawianie na przerwie. Albo podanie lekcji.
Zawsze fascynowały mnie odległe światy, najlepiej takie wytworzone w czyjejś chorej wyobraźni.
No ale cóż…będe musiał się jeszcze wiele nauczyć o wyrażaniu uczuć, dowodach miłości i innych takich - nikt przecież nie ma watpliwości, ze to co robią miliardy ludzi na świecie jest robione NIE TAK JAK TRZEBA, i że tylko jeden jedyny światły przywódca ma racje…
Oj ja biedny szaraczek z opozycji..
0 odpowiedzi na “Zuza prosiła”
Skomentuj